Kategorie

Tagi

Najnowsze wpisy

Dzień 4: Olomouc – Kroměříž

·

Ślad GPX:

Po wymeldowaniu z miejsca noclegu, w ulicznej budce z kawą zaopatrzyłem się w… kawę i na takim oto gustownym zydelku spędziłem prawie dwie godziny, żeby nauczyć się obsługiwać WordPressa przez telefon i dodać w dzienniku pierwsze wpisy o tym, jak się sprawy mają.

W rynku spotkałem sakwiarza z Leszna. Ostrzegł mnie przed jakimś kempingiem przy torach kolejowych, z rozżewnieniem zadumał się nad ścieżkami rowerowymi w Austrii i pożegnaliśmy się, bo zrobiła się całkiem późna pora. Po drodze uzupełniam spiżarnię.

Na wyjeździe ładna zabudowa Olomouca.

Za Olomoucem czekał mnie podjazd. Na zdjęciach poniżej zabytkowy, kamienny most. Wrzucam ze względu na ciekawostkę. Jeśli przyjrzycie się uważnie sklepieniu na pierwszym zdjęciu, to zauważycie małe, okrągłe stemple z numerami. To plomby kontrolne. Nie jestem pewny, czy nie mylę czegoś, ale chyba nazywają się „świadki”. Mocuje je konserwator zabytków, żeby móc śledzić, jak pracuje budowla; najczęściej mocuje się je na pęknięciach. Plomby są zrobione z gipsu albo jakiejś ceramicznej masy, która jest krucha i nie jest rozciągliwa i gdy pęknięcie się powiększa lub budowla osiada, to plomba po prostu pęka dając informację o tym, czy potrzebna jest jakaś interwencja. Numery plomb współcześnie pewnie nakłada się na jakiś numeryczny model w komputerze. W skrajnych przypadkach, gdy budowla grozi zawaleniem, a jest wyjątkowo cenna, można ją całkowicie rozebrać i poskładać na nowo. Wtedy również numeruje się każdy kamień, żeby możliwa była odbudowa w dokładnie takim samym kształcie.

A na wzgórzu ponad miastem: są Czechy – muszą być mirabelki! ☺️ Znowu się obżarłem…

Taka zabudowa jest chyba dość reprezentatywna dla małych mieścin na Morawach. Podobne ulice mijam właściwie codziennie.

Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie po zobaczeniu tego znaku drogowego?

Groblami…

A tu zaawansowana technologicznie, czeska maszyna do pluskania.

Morava. Wszak szlak, którym jadę, nazywa się Morawską Ścieżką.

Zamek Chropyně, tuż przed Kroměřížem.

I na koniec chyba znalazłem właściwe miejsce pod namiot ☺️

Ukoronowaniem dnia był żubrzyk, cykanie świerszczy i rozgwieżdżone niebo. Na noc zatrzymałem się w stanicy wodnej nad niedużym jeziorem.

Tagi:

2 odpowiedzi na “Dzień 4: Olomouc – Kroměříž”

  1. Awatar Komentarz taty.
    Komentarz taty.

    Ładną miałeś trasę, zwłaszcza tą na grobli. Ale najbardziej zaskoczył mnie (pozytywnie) znak drogowy nakazujący ograniczenie prędkości ze względu na koty. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Wiele zobaczyłeś i jeszcze wiele zobaczysz. Mogę Ci tylko zazdrościć.

  2. Awatar Iga

    Przepiękna grobla i ogólnie krajobrazy, a tych kotów jest tak dużo, że trzeba było znak umieścić ? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *